Wycieczka w Góry Błękitne i spotkanie z Trzema Siostrami

20160326_181218

*Wpis w ramach projektu Klubu Polki na Obczyźnie Baśniowe postacie z naszych krajów* 

To były nasze pierwsze święta wielkanocne w Sydney. W tym roku postanowiliśmy zerwać ze staropolską tradycją wielogodzinnego gotowania, polerowania mebli na wysoki połysk i przystrajania domu kolorowymi króliczkami. Nawet pisanek nie było,  a menu niedzielnego śniadania ograniczyliśmy do białego barszczu i kromki chleba. W zamian za to podarowaliśmy sobie odpoczynek, spotkania z przyjaciółmi i wycieczkę, o której chcę wam dzisiaj opowiedzieć.

Uwielbiamy poznawać nowe miejsca. W wielkanocną sobotę pojechaliśmy na cały dzień w Góry Błękitne. Zaledwie półtora godziny jazdy samochodem z Sydney w głąb lądu i znika krajobraz miejskiej dżungli. Powietrze ma inny, świeży i chłodny zapach przyjemnie drażniący nozdrza. Wiem, że znowu jestem na łonie natury. I po raz kolejny zdaję sobie sprawę, jak wiele Australia oferuje nam, malutkim ludziom i jak wiele jeszcze jest w niej do odkrycia.

Góry Błękitne to pasmo górskie stanowiące część Wielkich Gór Wododziałowych. Park Narodowy Gór Błękitnych rozciąga się na obszarze około 1400 km² i jest wpisany na listę dziedzictwa światowego Unesco. Wiecie, jak pachnie eukaliptus, prawda? To teraz wyobraźcie sobie, że waszym oczom ukazuje się bajeczny widok gór i dolin pokrytych eukaliptusowym lasem. Możesz zerwać listek i poczuć ten zapach, poczuć radość, że jesteś w tym miejscu tu i teraz. Olejek eteryczny unosi się w powietrzu tworząc poświatę o delikatnie niebieskim zabarwieniu, stąd nazwa gór. Błękitne Góry o zapachu zieleni.

Większość ludzi swoje wędrówki po Górach Błękitnych rozpoczyna od spotkania z Trzema Siostrami. Nie tymi z dramatu Czechowa, chociaż takie było moje pierwsze skojarzenie (no co, jestem rusycystką). Nazwa najbardziej znanej formacji skalnej Gór Błękitnych pochodzi od legendy aborygeńskiej o o trzech dziewczętach – Meehni, Wimlah and Gunnedoo żyjących wśród plemienia Katoomba w dolinie Jamison.

trzy siostry

http://www.bluemountainstoursydney.com.au/

 Wszystkie trzy zakochały się w mężczyznach z sąsiedniego plemienia Nepean, jednak prawo nie zezwalało na zawieranie małżeństw z osobami spoza plemienia. Mężczyźni postanowili więc porwać dziewczęta, ale wtedy szaman z plemienia Katoomba w obawie o ich bezpieczeństwo zaklął je w kamienie. Wkrótce szaman zginął w walce, a nikt inny nie potrafił odczarować dziewcząt i przywrócić ich do świata żywych. Odtąd witają i rzucają urok na wędrowców Gór Błękitnych, bo kto raz Góry Błękitne zobaczy, ten jeszcze  zapragnie do nich wrócić.

Trzy Siostry

Podobnie było z nami. Wycieczkę rozpoczęliśmy od Echo point, gdzie Trzy Siostry witają ludzi dumnie prężąc się w świetle słońca. Stamtąd pokonaliśmy 900 schodów w dół – świetne ćwiczenie dla góro-maniaków! W drodze powrotnej to schody pokonały nas  🙂 Ponadto całe mnóstwo tras pieszych o różnych stopniach trudności, góra-dół, góra-dół, góra-dół. I tak cały dzień, od wodospadów do punktów widokowych po to, aby na koniec wyciągnąć się na trawie, założyć ręce za głowę i stwierdzić, że jest się szczęściarzem mogąc to wszystko zobaczyć, dotknąć i poczuć.

Aby tak się stało, wycieczkę w Góry Błękitne należy dokładnie zaplanować. W jaki sposób?

Po pierwsze – sprawdź pogodę. Słońce za oknem w dzień wycieczki nie zawsze oznacza piękną pogodę w Górach Błękitnych. Pogoda w Nowej Południowej Walii bywa kapryśna i warto sprawdzić dokładne prognozy na wiarygodnym portalu.

Po drugie – zaplanuj ten dzień. Polecam wizytę w centrum informacji turystycznej (np. w Katoomba), gdzie dostaniesz mapy i obsługa podpowie ci, w którą stronę warto pójść. Powiedz, jakie masz oczekiwania – dzikie wspinaczki, czy też może po prostu spacer i grill ze znajomymi, a ktoś miły pomoże ci zaplanować trasę.

Po trzecie – zabierz odpowiednie buty. Nie bądź taki aussie i nie wygłupiaj się wspinając się po górach… w japonkach. Nieważne jak gorąco by nie było. Względy bezpieczeństwa to jedno, a drugie to nigdy nie wiesz, co za chwile wyskoczy spomiędzy drzew i krzaków. Pamiętaj, że to Australia, mate.

My zakochaliśmy się w Górach Błękitnych na tyle, że już planujemy powrót do Trzech Sióstr. To idealne miejsce na spotkanie z przyjaciółmi, na wspólną wędrówkę, rozmowy o życiu, na śmiech i na wspólny posiłek. Czy na wszystkie najpiękniejsze rzeczy, na które  zazwyczaj brakuje nam czasu… 🙂

Podziel się
0
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pojechali! i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Wycieczka w Góry Błękitne i spotkanie z Trzema Siostrami

  1. ~Sandra pisze:

    och !!!
    Byłam tam 🙂
    I Trzy Siostry widziałam i mieszkałam w Sydney.
    Przepiękny kraj i wspaniali ludzie.
    Wieczne wakacje.
    🙂
    Kocham Australię i mogłabym tam mieszkać na zawsze.
    Dzieki za fajną dawkę wspomnień.
    Mogłam jeszcze raz przemierzyć te same ścieżki.

    Pozdrawiam
    Od siebie dodam bardzo pożyteczną i największą na świecie wyszukiwarkę tanich noclegów na całym świecie
    http://www.cowartozobaczyc.pl/tani-hotel-gigantyczna-porownywarka-wyszukiwarka-hoteli-polska-swiat/
    dzieła też w języku polskim w 220 krajach (ponad 5 mln tanich noclegów)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *