Postanowienia (nowo)roczne

images

Dzisiaj na tapecie postanowienia noworoczne. Twoje, moje, nasze. Bo przecież każdy jakieś ma, prawda? Są one niemal nieodłącznym elementem naszego życiorysu, niezależnie od tego, czy je zrealizujemy, czy też nie to one zawsze na początku roku upierdliwie wracają. Większość z nich odchodzi w niepamięć już w pierwszych tygodniach nowego roku. Ja sama osobą jakoś szczególnie zdyscyplinowaną nie jestem, więc nawet nie wysilam się, żeby wyznaczać sobie cele z kosmosu i zamęczać później wyrzutami sumienia. Bez sensu.

Na ten rok wyznaczyłam sobie kilka drobnych zadań, takich żeby nie musieć później pluć sobie w brodę, że znowu nie wyszło. Takich, żeby ich realizacja była możliwa i nie wymagała większych wyrzeczeń. I żeby zrobić coś dla siebie.

Jedno z nich już zrealizowałam – zasiliłam szeregi blond armii. O tym, że to zrobię odgrażałam się światu mniej więcej od czerwca 2013, kiedy to pojawiła się bardzo realna szansa na pracę z wizę sponsorowaną. Na zasadzie – jeśli dostane tę robotę, to zrobię się na blond! Pracę i wizę otrzymałam, ale w całym tym ferworze zapomniałam o swoim planie. Później pomysł powracał, umykał przewijał się co jakiś czas i tak sobie żył swoim życiem. Aż do teraz, kiedy słowo stało się ciałem.

W pewne sobotnie popołudnie (styczniowe, bo to przecież postanowienie na 2015!) powiedziałam Wychodzę, wracam za kilka godzin. A ty dokąd? zapytał Piotr. Yyyy… z koleżanką się umówiłam…. I nie skłamałam. A że koleżanka jest fryzjerką? Oj tam, szczegół.

Widzieliście kiedykolwiek kota, który po raz pierwszy zobaczył swoje odbicie w lustrze? Podobnie i ja – nie wiem, ile razy po powrocie do domu sprawdzałam, zaglądałam, odwracałam się, żeby upewnić się, czy ja to na pewno ja. O matko, ja naprawdę jestem blondynką! Wyszło szydło z worka i nareszcie moja prawdziwa natura może kroczyć w parze z wyglądem. Jednocześnie mam tę moc, że mogę robić rzeczy, które są ogólnie nie wskazane dla brunetek. Teraz mogę otwarcie mówić moim inżynierom, że nie rozumiem, o czym do mnie rozmawiają, kiedy próbują mi wcisnąć swoje zadania. Mogę wjeżdżać w ulice jednokierunkowe pod prąd i jeździć sobie bezkarnie prawym pasem z prędkością czterdzieści na godzinę. A że trąbią? Pfff… Weź się człowieku, popatrz na mój kolor włosów 😉 Poza tym mężczyźni wolą blondynki, czyż nie? W końcu Kopernik też była blondynką!

Drugie moje postanowienie to oszczędzanie. Nie takie abstrakcyjne, polegające na nie-wydawaniu pieniędzy, bo to w moim przypadku w ogóle nie działa. Wyznaczyłam sobie konkretny cel oraz sprecyzowałam czas i kwotę. Założyłam się przy okazji z moim  mężem, że odłożę tę forsę choćby koty miały na ogonach jeździć, po pierwsze dlatego, że zrealizuję swój polsko-australijski plan sama jeżeli on nie będzie chciał w nim uczestniczyć, a po drugie dlatego, że Piotrek w ten plan nie wierzy. Przecież oszczędzanie w moim przypadku to śmiech na sali. Fakt – kocham zakupy, ciuszki, perfumy, buty!  Ale co w tym dziwnego? To przecież normalna babska rzecz i akurat kolor włosów nie ma z tym nic wspólnego. Nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym drogi mężu i patrz. Kupiłam wielką skarbonkę, do której banknoty można jedynie wrzucać, napisałam na niej markerem słowo klucz i niech się dzieje… Plan realizuję uparcie, krok po kroku. Jestem teraz jak przykładny mąż, który bez szemrania oddaje wypłatę swojej lepszej połowie – wszystko grzecznie wrzucam do puszki.

Trzecie postanowienie, cel, projekt – nazwij to jak chcesz – to pisanie. Nie chcę stać w miejscu, bo nudno będzie. Pisać jeszcze więcej, pytać, słuchać, mówić, czytać, inspirować się tym, co świat i ludzie mają do powiedzenia i nie bać się tego ubierać w słowa. Tak, żeby było prawdziwie, ładnie i składnie. Zdania pojedyncze rozwijać do złożonych, a ze zdań tworzyć całe akapity. Pisać, albo nie pisać? Oto jest pytanie. Piszę, bo lubię – lubię, wiec piszę 😉

Podziel się
0
Ten wpis został opublikowany w kategorii Australopitek pisze, Moje życie w Oz i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *