Festiwal Filmu Polskiego w Perth

1469782_638655636270894_1636259897347154750_nWczorajszą projekcją filmu Ciało oficjalnie rozpoczął się Festiwal Filmu Polskiego w Perth. Po pierwsze uczta dla kinomanów, po drugie święto kultury polskiej, a po trzecie miejsce spotkań Polaków.

FFP jest częścią corocznego międzynarodowego festiwalu filmowego Revelation, którego założeniem jest prezentacja produkcji zdecydowanie mniej komercyjnych i jednocześnie alternatywnych dla filmów amerykańskich. Tak, żeby widza zmusić do myślenia i pozostawić go z własnymi myślami na długo po wyjściu z seansu. Kino Paradiso, mimo że położone w tętniącym nocnym życiem Northbridge, zdecydowanie nie pasuje do komercyjnej miejscówki pokolenia 3D. Po wejściu w atmosferę odlschoolowego półmroku  w głowie rozbrzmiewa melodia rozpoczynająca program W starym kinie – kto pamięta? Zapaść się w stare sprężynowe fotele z kieliszkiem białego wina i oddać się intelektualnej rozpuście… Na to właśnie czekałam.

O festiwalu zrobiło się głośno kilka miesięcy temu. Na facebooku pojawiły się strona i pierwsze informacje. Festiwal Filmu Polskiego, mimo został włączony w Revelation jest całkowicie prywatną inicjatywą. Postanowiłam napisać do organizatorów, zadać kilka pytań kto, jak i dlaczego i otrzymałam taką oto odpowiedź:

Festiwal jest tworzony w 100% tu na miejscu, w Perth. Nie jest kalką festiwalu na wschodnim wybrzeżu Australii, lecz miejscową inicjatywą tutejszej Polonii dla lokalnej społeczności polskiego i innego pochodzenia, aby promować naszą kulturę, polski film oraz stworzyć imprezę, która będzie integrować Polonię, a jednocześnie dostarczy rozrywkę. Idea organizacji FFP pojawiła się już kilka lat temu, ale ponad rok temu słowa zamieniłyśmy w czyny [kto? czytajcie dalej]. Najbardziej intensywne było ostatnie pół roku, bo oprócz organizacji musiałyśmy zająć się promocją.

Filmy wybrane zostały według kilku kryteriów – musiały nam się spodobać, ale i opinia innych znajomych tu i w Polsce, którzy film oglądali również była dla nas ważna. Kolejna rzecz to  opinie krytyków  i to, ile osób film zobaczyło w Polsce. Celem był0 też pokazanie filmów nie starszych niż trzy lata, które zawierają jasny przekaz, poruszają uniwersalne tematy, ale zarazem nie są nadmiernie komercyjne. To, czy film otrzymał nagrody na festiwalach, szczególnie zagranicznych, również było istotne, ponieważ jeśli doceniono go poza Polska, to znaczy, że jest zrozumiały nie tylko dla Polaków :- ) Tak było z Body, Chce się żyć czy Carte Blanche, choć o tym, że ostatni film dostanie nagrodę Grand Prix w Shanghaju nie mogłam wiedzieć wybierając go na początku roku, jednak film wydał mi się bardzo dobry i zrozumiały dla widza dowolnego pochodzenia. [Gratuluję zmysłu wyczucia! Oprócz wymienionych tutaj tytułów obejrzeć można będzie Miasto 44 i Dzień Kobiet]

Taką oto odpowiedź na moje zapytania o festiwal otrzymałam od jednej z organizatorek. Od jednej, bo w sumie są trzy. Dziewczyny same zorganizowały festiwal, zyskiwały sponsorów i starały się o licencje. Działały w taki sposób, żeby uwaga ludzi skupiła się nie na osobach, lecz na wydarzeniu. Należą im się za to gromkie brawa i trzy wielkie bukiety kwiatów, a za promowanie polskiej kultury piątka z plusem! Informacje o terminach projekcji i tytułach filmów  znajdziecie na oficjalnej stronie festiwalu. Zapraszam serdecznie.

Moje gratulacje, dziewczyny!

Podziel się
0
Ten wpis został opublikowany w kategorii Co w Perth piszczy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *