Archiwum kategorii: Moje życie w Oz

Pierwsze tygodnie w Maitland

Pierwsze tygodnie w Maitland za nami. Najczęściej nasze nowe miejsce zamieszkania nazywamy – z przymrużeniem oka – wioską. Maitland jest jednak piątym co do wielkości i jednym z najstarszych miast w Nowej Południowej Walii. W porównaniu do pięciomilionowego Sydney, w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australia z przymrużeniem oka, Emigracja, Maitland, Moje życie w Oz | Otagowano , , , , , , , | 5 komentarzy

Cztery lata w Australii. Co było, co jest i co będzie.

W styczniu minęły cztery lata, odkąd zamieszkaliśmy w Australii. To dosyć długo, jest o czym pisać. Od początku istnienia bloga poznaliście już kilka naszych przygód. Wiecie, że mieszkaliśmy w Perth, a obecnie mieszkamy w Sydney. Tzn. jeszcze mieszkamy, a mówiąc … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Emigracja, Moje życie w Oz, Pojechali! | Otagowano , , , , , | 23 komentarze

Perth vs. Sydney. Które miasto wybrać?

 W Perth mieszkałam trzy lata i tam stawiałam swoje pierwsze kroki po drugiej stronie globu. Do Sydney przeprowadziłam się  dziesięć miesięcy temu i wciąż uczę się życia w wielkomiejskiej dżungli multi kulti. Znajomi w Sydney często pytają o porównanie, jak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australijskie realia, Emigracja, Moje życie w Oz | Otagowano , , , , , , , , , , | 16 komentarzy

5000 kilometrów przez cztery stany Australii, czyli podróż samochodem z Perth do Sydney

Już od dłuższego czasu rozważaliśmy przeprowadzkę na drugie wybrzeże Australii. Niskie ceny surowców spowodowały znaczne spowolnienie gospodarki Australii Zachodniej, w związku z czym firmy szukają oszczędności w postaci obniżania wynagrodzeń lub grupowych zwolnień i często wstrzymują nowe projekty. I tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australopitek pisze, Emigracja, Moje życie w Oz, Pojechali! | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | 16 komentarzy

Stoi na stacji lokomotywa…

Cztery i pół miesiąca. Tyle mnie tutaj nie było. Mnie samej ciężko jest w to uwierzyć. Mój blog, moje dziecko pozostawione ot tak sobie niczym bezpański pies. W tym czasie otrzymywałam zarówno od przyjaciół, jak i zupełnie obcych mi ludzi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australijskie realia, Emigracja, Moje życie w Oz | Otagowano , , , , , , , , | 10 komentarzy

Czarno-biały filtr :)

Mija prawie miesiąc, odkąd oddałam kartę dostępu do budynku korpo, w amerykańskim stylu spakowałam zawartość szuflad do pudełek, zdjęłam zdjęcia ze ścianki, zwinęłam swój czerwony dywan i wyszłam z biura, w którym od prawie dwóch lat spędzałam średnio osiem godzin … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australia z przymrużeniem oka, Moje życie w Oz | Otagowano , , , , , | 6 komentarzy

Pożar, pszczoły i Aborygen

Żegnamy już powoli lato. Póki co jeszcze ciągle jest ciepło w dzień, ale poranki i wieczory są chłodniejsze. Idealnie do jazdy rowerem, ale tuż po przebudzeniu wita nas ciemność.  Za chwilę w Australii nastanie jesień, a po niej zima i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australopitek pisze, Moje życie w Oz, Publikowane przez onet | Otagowano , , , , , | 69 komentarzy

Kalbarri i Exmouth, czyli kierunek północ.

Dostałam przypominajkę od admina blogowni, że od miesiąca nie dodałam żadnego wpisu. Ano nie dodałam. Po wakacjach brutalna rzeczywistość rzuciła nas wir pracy i nie łatwo się w niego wykręcić. Ciężko jest wrócić z raju na ziemię. Mieszkanie przypominało mini … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Moje życie w Oz, Pojechali! | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarze

Postanowienia (nowo)roczne

Dzisiaj na tapecie postanowienia noworoczne. Twoje, moje, nasze. Bo przecież każdy jakieś ma, prawda? Są one niemal nieodłącznym elementem naszego życiorysu, niezależnie od tego, czy je zrealizujemy, czy też nie to one zawsze na początku roku upierdliwie wracają. Większość z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australopitek pisze, Moje życie w Oz | Otagowano , , , , , , , | Dodaj komentarz

Polsko – australijskie skarżypyty

Na czym to zakończyliśmy ostatnie spotkanie? Już wiem – Piotrek paszportu tymczasowego nie dostanie i z tego powodu przekładamy wyjazd na Bali. No to teraz powiem Wam, że żadnego wyjazdu na Bali nie będzie, odechciało nam się lecieć. Skoro nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Australopitek pisze, Moje życie w Oz, Pojechali! | Otagowano , , , , , , | 3 komentarze